Greccy dziennikarze przystąpili we wtorek do 24-godzinnego strajku: nie są nadawane dzienniki w radiu i telewizji, ani aktualizowane informacyjne strony internetowe; nie wyszły też gazety.
Związki zawodowe domagają się lepszych warunków pracy i protestują przeciwko reformie pracy w Grecji.
Do wtorkowego strajku greckich mediów państwowych i prywatnych doszło wśród obaw przed zwolnieniami po zamknięciu w zeszłym tygodniu drukowanej wersji szanowanego dziennika "To Vima".
Kierownictwo dziennika uzasadnia to posunięcie zmniejszaniem się liczby czytelników papierowego wydania. W piątkowym artykule redakcyjnym podano, że w czwartek sprzedano tylko 8 tys. egzemplarzy gazety, podczas gdy odwiedzin na jego stronach internetowych odnotowano 82 tysiące.
Greckie związki zawodowe nie zgadzają się na rządowe propozycje dotyczące stosowania umów zbiorowych - najnowszą z serii niepopularnych reform rynku pracy wdrażanych w ramach pakietu oszczędnościowych. Przyjęcie pakietu było warunkiem udzielenia pogrążonej w kryzysie Grecji międzynarodowej pomocy finansowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu