W przyszłym roku deficyt budżetowy Grecji ma się zmniejszyć do 7 proc. PKB. Jednak na ożywienie Ateny poczekają minimum do 2012 r.
Rząd w Atenach przedstawił najnowsze założenia budżetowe. Kraj, którego problemy zadłużeniowe doprowadziły do największego kryzysu w historii euro, jak na razie wzorcowo przeprowadza uzgodniony w maju z Unią Europejską i Miedzynarodowym Funduszem Walutowym plan oszczędnościowy.
Zadłużenie coraz mniejsze
Jeśli wierzyć liczbom przedstawionym przez ministra finansów Giorgosa Papakonstantinu, tegoroczny deficyt budżetowy Grecji wyniesie 7,8 proc. PKB. To oczywiście wciąż grubo powyżej wymaganej przez unijne prawo granicy 3 proc. PKB, ale aż o 5,8 punktów procentowych mniej niż w katastrofalnym 2009 roku. Jednocześnie socjalistyczny rząd w Atenach przewiduje, że w przyszłym roku dziura budżetowa zmniejszy się do 7 proc. Przynajmniej na razie wygląda więc na to, iż Grecja z nawiązką wywiązuje się z uzgodnionego w maju z Komisją Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym planu oszczędnościowego, od którego powodzenia uzależnione są kolejne raty pożyczki ratunkowej w wysokości 110 mld euro.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.