Bronisław Komorowski wetuje ważną ustawę dla rządu PO-PSL. Jego weto podtrzymują w Sejmie SLD i PiS. Political fiction? Nie, to całkiem realny scenariusz. Bo minister finansów zapowiada nowelizację ustawy o modernizacji armii. A prezydent elekt się nie zgadza.
Jacek Rostowski ostro atakuje sposób finansowania wojska. Obecnie budżet Ministerstwa Obrony Narodowej jest sztywny. Zgodnie z ustawą musi wynosić 1,95 proc. PKB. Jednym z autorów tego rozwiązania jest Bronisław Komorowski. – Nie może być tak, że generałowie wiedzą, że czy się stoi, czy się leży, dwadzieścia miliardów się należy – mówił wczoraj w wywiadzie dla Radia Tok FM minister finansów. Jego zdaniem sztywne wydatki na armię powodują, że wojskowi szukają kosztów i sposobów na wydawanie pieniędzy.
Brakuje na wszystko
Te słowa oburzają gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcę Wojsk Lądowych. – Takie wypowiedzi są obraźliwe, bo dyskredytują polską elitę generalską. W armii pieniędzy brakuje na wszystko. Nie znam generałów, którzy specjalnie szukaliby wydatków – mówi Skrzypczak. I dodaje: – Tu przecież nie chodzi o prywatne sprawy, ale o obronność i bezpieczeństwo kraju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.