Wdowa po Sławomirze Skrzypku zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu okradzenia męża, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Chodzi o złoty szwajcarski zegarek marki Torneau i eleganckie spinki do koszuli.
Jak ustalił „DGP”, zawiadomienie w sprawie podejrzenia kradzieży osobistych rzeczy prezesa NBP Sławomira Skrzypka wpłynęło pięć dni temu, czyli 24 czerwca, do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tej samej, która prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy prezydenckiego Tu-154M. Informację potwierdził nam Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.
Nie można się spieszyć
Najbliższa rodzina Skrzypka zauważyła brak tych przedmiotów w trakcie identyfikacji w moskiewskim Biurze Ekspertyz Sądowych. Była zaskoczona, bo rękawy koszuli były całe. Jak zatem cenne spinki i rzadki, złoty szwajcarski zegarek, przymocowany paskiem do ręki, mogły zniknąć?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.