W tenisie liczy się jednostka i dobrze dobrany team. Często tę rolę pełni rodzina. Systemowa hodowla mistrzów się nie sprawdza.
MARTA MIKIEL: Intuicja kazała panu wybrać się w tym roku na Wimbledon? Michał Przysiężny zwyciężył w pierwszej rundzie. To historyczne wydarzenie – pierwsza wygrana Polaka od prawie ćwierć wieku. Pierwsza od czasów Fibaka.
WOJCIECH FIBAK*: Ja przewidziałem. Dowody można znaleźć w „Przeglądzie Sportowym”, który zamieścił mój komentarz przed meczem Michała Przysiężnego. Wydawało się, że trafił fatalnie: Chorwat Ivan Ljubiczić ma wielkie nazwisko, był trzeci na świecie, ale na trawie nie jest gwiazdą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.