Narzekamy w „DGP”, że kandydaci na prezydenta unikają merytorycznej debaty. Bo to prawda. Nie unikają jej tylko ci, na których wygranej bukmacherzy ponieśliby druzgocące straty. A co z tymi, których szanse są realne?
Jarosław Kaczyński pisał program jesienią 2009 r. W wielu punktach różnił się on od tego, z którym PiS rządziło, a potem szło do wyborów w 2007 r. Na pierwszą wzmiankę o jego prezydenckim programie wyborczym jeszcze czekamy. Tyle że kandydowanie Jarosława Kaczyńskiego mocno zaskoczyło. Za tydzień, najdalej dwa także on nie ucieknie od pytań o program.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
