Wybory parlamentarne odbędą się nie wiosną 2011, a jesienią. Wcześniej Polska zorganizuje unijny szczyt. To plan Platformy.
Partia Tuska zamierza także robić reformy na raty: część po wyborach prezydenckich, reszta po parlamentarnych.
Dlaczego zmiana terminu wyborów jest tak istotna jest tak istotna? Bo od lipca 2011 r. Polska przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej. Jeszcze niedawno liderzy PO zapowiadali wybory na wiosnę 2011 r., by to nowy rząd kierował prezydencją. Teraz takie głosy ucichły, co więcej PO nie wyklucza, że to prezydencja może być kampanijnym atutem.
Pozostało 87% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.