Dwaj myśliwi polujący na kaczki wywołali wczoraj alarm w fabryce broni atomowej niedaleko Amarillo w Teksasie - poinformowały amerykańskie władze.
Według przedstawicieli zakładów zbrojeniowych Pantex zakamuflowani i uzbrojeni mężczyźni skradali się wzdłuż drogi do kompleksu. Fabrykę zamknięto w ramach środków ostrożności.
Później okazało się, że są to dwaj pracownicy zakładów, którzy postanowili tego dnia zapolować na dzikie kaczki. Obaj mieli ważne pozwolenia na polowanie.
"Robili to, co ludzie w okolicy" - powiedział miejscowy szeryf Tam Terry. "Mieli jedynie towarzystwo większe niż planowali" - dodał.
Zakłady Pantex zajmują się bezpieczeństwem, ochroną i działaniem amerykańskiego arsenału nuklearnego. Obecnie należą do firmy Babock and Wilcox, pracującej na zlecenie ministerstwa energetyki USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)