Cimoszewicz przegrał we wtorek wybory na sekretarza generalnego Rady Europy, uzyskując 80 głosów. Szefem RE został były premier Norwegii Thorbjoern Jagland, zdobywając 165 głosów.
Jak zaznaczył Kowal, "obserwatorzy podkreślali, że jeżeli Cimoszewicz przegra, to przegra niewielką liczba głosów, dlatego że rząd liczył na głosy partnerów PO z Europejskiej Partii Ludowej (grupa polityczna w PE, do której należy PO)". "Wydaje się, że te głosy zwiodły, że nie udało się Platformie przeprowadzić skutecznej kampanii w kręgu EPL" - ocenił europoseł.
Jego zdaniem "jeżeli przedstawiciele rządu albo dyplomacja posiadali wiedzę, że tak duża przegrana Cimoszewicza jest wysoce prawdopodobne, to być może trzeba było zmienić plany". A tymczasem - jak mówił - "przekonywano w wielu rozmowach, że nawet jeżeliby do przegranej doszło, będzie to minimalna przegrana".
Kowal podkreślił, że on sam też dał się przekonać głosom, że szanse są pół na pół. "Spodziewałem się, że jeżeli Cimoszewicz przegra, to różnica głosów będzie dużo niższa" - mówił.
"Zwracaliśmy na to uwagę rządowi wielokrotnie"
Ponadto, w ocenie Kowala, przyjęcie przez rząd strategii lobowania jednocześnie za kandydaturą Cimoszewicza na sekretarza generalnego RE, Jerzego Buzka na stanowisko szefa PE i Radosława Sikorskiego na stanowisko sekretarza generalnego NATO bez - jak mówił - jasnego ustalenia hierarchii ważności tych stanowisk - było błędem. "Zwracaliśmy na to uwagę rządowi wielokrotnie" - zaznaczył europoseł PiS.
Jak powiedział, "dobrze, że z tego wszystkiego udało się rządowi wylobbować przynajmniej stanowisko szefa PE dla Jerzego Buzka". "Dobrze, że skończyło się wyborem Buzka, bo mogło się też zdarzyć, że za stanowisko przewodniczącego PE otrzymalibyśmy stanowisko szefa Rady Europy, a dla Polski korzystniejsze jest jednak to pierwsze stanowisko" - mówił Kowal.
Dodał, że pozytywnym aspektem sytuacji jest to, że polska delegacja prawdopodobnie w całości udzieliła poparcia Cimoszewiczowi, mimo że - jak zaznaczył - był to kandydat, co do którego wiele osób miało pewne zastrzeżenia.