Przyrównanie Mao do Hitlera i bin Ladena oburzyło Chińczyków

17 kwietnia 2009

Reklama niemieckich prezerwatyw, przedstawiająca jako plemniki "wielkiego sternika" Mao Zedonga (Mao Tse-tunga), Hitlera i bin Ladena głęboko uraziła wielu Chińczyków.

Rysunkowa reklama, choć bez słów, sugeruje, że użycie prezerwatywy może zapobiec przyjściu na świat "takich typków". Rzesze chińskich internautów dają wyraz swemu wielkiemu oburzeniu na wielu portalach internetowych.

Dla wielu Chińczyków Mao (1893-1976) jest bohaterem, bez względu na ofiary, jakie kraj poniósł za sprawą jego osławionej rewolucji kulturalnej. Niejeden internauta pyta, dlaczego agencja reklamowa Grey Worldwide, w której powstała owa reklama, nie skorzystała np. z wizerunku byłego prezydenta USA George'a W. Busha, obwinianego za dziesiątki tysięcy zabitych w Iraku.

Pojawiły się i opinie, że - bez względu na ocenę użytych w reklamie postaci - z punktu widzenia marketingu obrażanie uczuć potencjalnych klientów - a tych jest w Chinach niemało - to po prostu głupota.


Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.