Obama: nie będzie zarzutów w sprawie stosowania tortur wobec podejrzanych o terroryzm

16 kwietnia 2009

Nie będzie zarzutów wobec funkcjonariuszy CIA, którzy za rządów poprzedniej administracji George'a W. Busha stosowali sprzeczne z prawem metody przesłuchań wobec podejrzanych o terroryzm - oświadczył w czwartek prezydent Barack Obama.

"To jest czas na refleksję, a nie odpłatę" - powiedział Obama, który po objęciu władzy polecił zaprzestanie tego rodzaju praktyk.

Tego samego dnia Biały Dom opublikował dokumenty administracji Busha, z których wynika, że przesłuchujący funkcjonariusze CIA otrzymali wówczas oficjalne wytyczne stwierdzające, iż te praktyki (m. in. tzw. waterboarding, czyli symulowanie topienia skrępowanego więźnia) nie są torturami.

Metody te stosowano w więzieniu wojskowym w bazie Guantanamo, na Kubie i w tajnych więzieniach CIA w różnych krajach świata. Stosowano je wobec osób nie będących obywatelami USA i przetrzymywanych bez postawienia im zarzutów. Zostały one potępione przez organizacje obrony praw człowieka.

Obama podkreślił w opublikowanym oświadczeniu, że nie można pociągać do odpowiedzialności "mężczyzn i kobiet naszych służb wywiadowczych, którzy działali w dobrej wierze w niebezpiecznym świecie". Dodał, że sam był przeciwny tym praktykom.


Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.