To trzeci przypadek w ciągu tygodnia, by dobowa liczba zakażeń przekraczała 600. Oznacza to, że ich średnia z ostatnich siedmiu dni wynosi 523, podczas gdy w poprzednich siedmiu dniach było to 396. Z kolei łączna liczba zgonów z ostatnich siedmiu dni - 22 - jest najwyższą od ostatniego tygodnia maja.

Całkowity bilans epidemii w Irlandii wynosi obecnie 40 703 infekcji i 1821 ofiar śmiertelnych.

Wcześniej w piątek irlandzki minister finansów Paschal Donohoe poinformował, że rząd przewiduje, iż bieżący rok zakończy się deficytem budżetowym w wysokości 21 miliardów euro, co stanowi 6 proc. PKB. To mniej niż rząd przewidywał w pierwszej fazie epidemii, bo wówczas zakładano, że na koniec roku deficyt sięgnie 30 miliardów euro, ale nadal będzie to zasadniczą zmianą sytuacji w stosunku do zeszłego roku. W 2019 r. Irlandia jako jeden z nielicznych krajów Unii Europejskiej osiągnęła nadwyżkę w budżecie - wyniosła ona 0,4 proc. PKB.

Reklama

Donohoe powiedział również, że jeśli w przyszłorocznym budżecie nie będzie zasadniczych zmian, jeśli chodzi o poziom wydatków czy dochody z podatków, deficyt budżetowy wyniesie 14,5 miliarda euro, co stanowić będzie 4 proc. PKB.

Po raz ostatni deficyt budżetowy na poziomie tegorocznego Irlandia miała w roku 2013 r., gdy wychodziła z kryzysu zadłużeniowego sprzed dekady.