W ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce 59,1 tys. dzieci urodzonych za granicą. To o 2,2 proc. więcej niż w roku poprzednim – wynika z danych GUS.
Decyzje o rejestracji dzieci w urzędzie stanu cywilnego podejmowane są czasem z dużym opóźnieniem. Na przykład dopiero wtedy, gdy potrzebny jest im paszport do zagranicznych podróży. Dlatego w ubiegłym roku mogły być rejestrowane nawet kilkunastoletnie dzieci, gdyż statystyka GUS obejmuje potomstwo urodzone od 2004 r. Nie wiadomo jednak, ilu emigrantów nie zgłosiło do ewidencji USC swoich pociech i ilu nie zamierza nigdy tego zrobić.
Gdyby przyjąć, że wszystkie dzieci emigrantów zarejestrowane w ub.r. urodziły się w nim, to statystycznie co siódme urodzone w tym czasie przez Polkę przyszło na świat za granicą.