Zaremba: „Andrzej oszalał”, ale dopiął swego. A prezes nadwyrężył opinię, że jest wszechwładny [OPINIA]

Andrzej Duda
Andrzej DudaPAP / Paweł Supernak
10 marca 2020

Decyzję w sprawie podpisania ustawy o dofinansowaniu mediów publicznych prezydent Andrzej Duda ogłosił w ostatniej chwili. Dlaczego? Bo nie chciał się zadowolić samą zapowiedzią Jacka Kurskiego, że odejdzie z funkcji prezesa TVP. Żądał uruchomienia mechanizmu odwołania go w Radzie Mediów Narodowych. I uzyskał spełnienie swojego ultimatum.

Oczywiście, ostateczne decyzje podejmował, jak zawsze, Jarosław Kaczyński. Trzy dni wcześniej uparł się bronić Kurskiego nawet za cenę owego weta i otwartej niezgody wewnątrz obozu w apogeum kampanii prezydenckiej. Swoim współpracownikom powtarzał, że „Andrzej oszalał”. A jednak, przekonywany przez takich rzeczników zgody w obozie jak Joachim Brudziński, cofnął się.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.