Wróbel: Sumienie kształtowane pod krzyżem

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
19 czerwca 2019

Zarówno prezeska Akcji Katolickiej Urszula Furtak, jak i abp Stanisław Gądecki (i inni obrońcy Kościoła) napisali już podobne słowa: pod pozorem obrony dzieci dokonuje się ataków na Kościół w Polsce w celu jego obrzydzenia. Po tygodniach defensywy wywołanej głośnym filmem braci Sekielskich nastąpił zatem sygnał do kontrofensywy.

Faktycznie, niektóre z poczynań środowisk rewolucyjne tolerancyjnych są nieapetyczne i prostackie. Wiele osób powiązanych z feminizmem bądź „kulturą LGBT” widzi w Kościele związek przestępczy, przeznaczony do likwidacji zaraz po tym, jak zakażemy przepuszczać kobiety w przejściach i nakażemy chłopcom bawić się lalkami. I tak dalej. Trudno oczekiwać od obrońców kultury katolickiej, że nie będą reagować. Zwłaszcza że ich argumenty, szczególnie kiedy nieco otrzepać je z kościelnej nowomowy, są zazwyczaj słuszne. Życie w prawdzie o sobie, zdawanie sprawy z zamiarów i osiągnięć Bogu, wysiłek, aby złapać nieco chociaż bożego światła i zanieść je innym ludziom, wreszcie świadomość, że biologia to nie wszystko, pomogły ustać na nogach bardzo wielu katolikom (i niewierzącym spozierającym jednak na nauczanie chrześcijańskie z wnikliwym zainteresowaniem). Dla spójności narodowej praca księży była nieoceniona. Sumienie – ten, jak mawiał Hitler, „żydowski przesąd” – bywało i bywa kształtowane w cieniu krzyża i możemy znaleźć bardzo liczne przykłady pięknych zachowań motywowanych właśnie sumieniem.

Pozostało 39% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.