Plan Stanów Zjednoczonych dla Bliskiego Wschodu sprowadza się do tego, żeby zostawić region samemu sobie , po czym postawić na straży jego stabilności Arabię Saudyjską
Pod koniec zeszłego roku Donald Trump ogłosił, że w styczniu zakończą się prace zespołu jego doradców nad planem pokojowym dla Izraela i Palestyny. W skład tego osobliwego kolegium wchodzą zatrudniony w Białym Domu Jason Greenblatt, który wcześniej pracował w Trump Organization, Jared Kushner – zięć prezydenta i syn bliskiego przyjaciela premiera Binjamina Netanjahu, oraz David Friedman, ambasador USA w Tel Awiwie (proces przeprowadzki placówki do Jerozolimy wbrew szumnym oświadczeniom jeszcze się nie zaczął). Friedman wcześniej reprezentował nowojorskiego miliardera w jego sądowych bataliach.
Niemal w przeddzień warszawskiej konferencji przesunięto jednak publikację propozycji na później. Jej autorzy stwierdzili, że poczekają na wybory do Knesetu, zaplanowane na kwiecień.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.