Po co Trumpowi konferencja bliskowschodnia

Donald Trump
Donald TrumpShutterStock
13 lutego 2019

Plan Stanów Zjednoczonych dla Bliskiego Wschodu sprowadza się do tego, żeby zostawić region samemu sobie , po czym postawić na straży jego stabilności Arabię Saudyjską

Pod koniec zeszłego roku Donald Trump ogłosił, że w styczniu zakończą się prace zespołu jego doradców nad planem pokojowym dla Izraela i Palestyny. W skład tego osobliwego kolegium wchodzą zatrudniony w Białym Domu Jason Greenblatt, który wcześniej pracował w Trump Organization, Jared Kushner – zięć prezydenta i syn bliskiego przyjaciela premiera Binjamina Netanjahu, oraz David Friedman, ambasador USA w Tel Awiwie (proces przeprowadzki placówki do Jerozolimy wbrew szumnym oświadczeniom jeszcze się nie zaczął). Friedman wcześniej reprezentował nowojorskiego miliardera w jego sądowych bataliach.

Niemal w przeddzień warszawskiej konferencji przesunięto jednak publikację propozycji na później. Jej autorzy stwierdzili, że poczekają na wybory do Knesetu, zaplanowane na kwiecień.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.