Dyplomatyczna rewolucja PiS dobiega końca. Ale nie jest to wcale pierwsza w ostatnich latach wymiana kadr w ambasadach.
Sprawny dyplomata wie, jak wybrnąć z trudnej sytuacji i przekuć porażkę w sukces. Wydaje się, że kluczem jest doświadczenie. Dlatego wysyłanie na istotne placówki dyplomatycznych debiutantów z politycznego nadania nie rokuje dobrze na przyszłość. Tymczasem takie sytuacje nie są postrzegane w Prawie i Sprawiedliwości jako kontrowersyjne, a nawet jest na nie przyzwolenie.