Wielu mieszkańców dużych miast zostało okłamanych, zostało zmanipulowanych i w centrum tej manipulacji jest jedno twierdzenie, że PiS przygotowuje Polexit - powiedział w niedzielę lider PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania wyborczego partii w Radomiu.
Reklama

Kaczyński przyznał, że PiS w wyborach samorządowych "nie uzyskał wszystkiego", ale zaznaczył, że "nikt ani przez chwilę nie zakładał, że będziemy rządzili we wszystkich samorządach".

"Uzyskaliśmy ogromny postęp, jeżeli chodzi o samorządy wojewódzkie i uzyskaliśmy gigantyczny wręcz postęp, jeżeli chodzi o powiaty, a także bardzo wiele sukcesów w gminach. Nie wyszło do końca w kilku miastach. Powtarzam - w kilku, a nie wszystkich, gdzie z góry wiedzieliśmy, że szanse na zwycięstwo są praktycznie bliskie zeru, ale nie ukrywam - liczyliśmy na drugie rundy" - mówił.

Jak dodał, wynika to z tego, bo "nie braliśmy pod uwagę tego elementu, który dzisiaj niestety jest bardzo istotny w naszym życiu publicznym, że kieruje się kłamstwem, manipulacją". "Wielu mieszkańców dużych miast zostało okłamanych, zostało zmanipulowanych i w centrum tej manipulacji jest jedno twierdzenie, a mianowicie, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje Polexit. Otóż jest to, jeszcze raz powtarzam, bo już kilka razy to mówiłem i oczywiście mówił o tym pan premier - kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo" - mówił prezes PiS.

Reklama

Kaczyński: musimy głośno powiedzieć, kto wygrał wybory samorządowe

Musimy głośno powiedzieć, kto wygrał te wybory, bo są tacy, którzy nie chcą przyjąć, że jest tak jak jest; nie chcą przyznać się do porażki, albo jak to jest w przypadku PSL - po prostu do klęski - mówił lider PiS.

Kaczyński poinformował, że niedzielne spotkanie PiS odbywa się w Radomiu z dwóch powodów. Pierwszy, wsparcie wiceministra obrony Wojciecha Skurkiewicza, kandydata na prezydenta Radomia.

"Radom wymaga zmian, które spowodują, iż to miasto gdzie jeszcze ciągle czuć lata 90-te, stanie się miastem, jak wiele innych w Polsce gdzie już tych lat 90-tych nie czuć, już o nich nieco zapomniano" - powiedział prezes PiS.

Kaczyński zaznaczył, że jest jeszcze jeden cel niedzielnego spotkania. "My musimy głośno powiedzieć kto wygrał te wybory, bo są tacy, którzy nie chcą przyjąć, że jest tak jak jest. Po prostu próbują wmówić, że jest inaczej. Próbują wmówić, że wynik tych wyborów jest wątpliwy, jest remisowy, albo że w ogóle nawet jest tak, że to myśmy te wybory przegrali" - mówił.

"Nie chcą przyznać się do porażki, albo jak to jest w przypadku PSL - po prostu do klęski" - dodał Kaczyński.

Lider PiS stwierdził, że należy zadać sobie pytanie o to jakie cele PiS stawiało sobie przed wyborami samorządowymi i czy zostały one zrealizowane. "Pierwszy cel, ten najważniejszy, był celem merytorycznym i pozostaje celem merytorycznym Chodziło nam o to, aby dobra zmiana zeszła do samorządów" - wskazał prezes PiS.

Drugi cel - jak dodał - "żebyśmy te wybory wygrali w sensie arytmetycznym".

Kaczyński: będziemy przestrzegać prawa europejskiego; oczekujemy, że władze UE też będą go przestrzegać

Wiemy, że musimy przestrzegać europejskiego prawa i będziemy go przestrzegali, ale oczekujemy także, że władze UE też tego prawa będą przestrzegać - powiedział w niedzielę lider PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania wyborczego partii w Radomiu.

"Wiemy, że musimy przestrzegać europejskiego prawa i będziemy go przestrzegali - chcę to bardzo mocno podkreślić - ale oczekujemy także, że władze UE też tego prawa będą przestrzegać i będą przestrzegać zasady równości, którą można określić w sposób prosty tak: jeżeli coś wolno jakiemuś państwu UE np. Niemcom, to Polsce też wolno" - oświadczył Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że "nie wszyscy w UE tak myślą". "My to dobrze wiemy i będziemy tutaj cierpliwi, będziemy przekonywać, będziemy pracować nad tym, żeby ta prawda, która leży u źródeł fundamentu UE była przyjęta przez wszystkich, także tych najsilniejszych. To jest nasza droga i będziemy nią konsekwentnie szli" - dodał polityk.

Kaczyński: nasz model, do którego dążymy to model porozumienia

Irlandia osiągnęła sukces dzięki współpracy m.in. między partiami, które kiedyś prowadziły z sobą wojnę, potrafili się porozumieć. Nasz model, do którego dążymy to też model porozumienia - powiedział Jarosław Kaczyński.

"Zapytajmy czy to zwycięstwo dobrej zmiany to ma być pewnego rodzaju deklaracja, że teraz wiele samorządów w kraju powie: my też jesteśmy za dobrą zmianą. Nie szanowni państwo to nie oto chodzi. To chodzi o to, by zmieniła się jakość pracy w wielu samorządach w Polsce, by zasada pro publico bono - dla dobra publicznego stała się zasadą decydującą i żeby oddziaływała ona także na te samorządy, gdzie my jesteśmy w opozycji. Ale przecież coś takiego jak dobry przykład działa, i to powinno działać, i my wierzymy, że będzie działać. Bo wierzymy, że większość samorządowców po prostu tego chce, także te, które nie występują pod sztandarami Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy" - powiedział prezes PiS podczas konwencji wyborczej w Radomiu.

Dodał, że jest jeszcze inna sprawa. "To kwestia synergii, to kwestia uzyskania tego postępu, tej siły, którą daje współpraca między władzą rządową a samorządową" - zaznaczył. "To jest sprawa ogromnie ważna. Jeżeli chcemy by Polska szybko szła do przodu, to musimy wzorować się na tych, którzy uzyskali sukces i to sukces niebywały. Takim krajem jest Irlandia" - podkreślił Kaczyński.

Jak zauważył, "Irlandia ma dziś więcej niż dwukrotnie lepszy stosunek do przeciętnego PKB w Unii Europejskiej, niż w momencie, gdy do tej Unii Europejskiej - a wtedy było to EWG - wstępowała, przeszło dwukrotnie lepszy. Jest najbogatszym, a jeśli nie to drugim lub trzecim, jeżeli chodzi o bogactwo krajem w Unii Europejskiej".

Według prezesa PiS Irlandia uzyskała to przez dwa rodzaje współpracy. "Irlandię podzielono specjalnie na nowe okręgi, tak żeby mogły one ze sobą współpracować i uzyskiwać środki europejskie, ale także współpracowały ze sobą partie polityczne, te, które kiedyś prowadziły ze sobą wojnę, i dokładnie - bez żadnej przesady - nawzajem się rozstrzeliwały. Tak to w Irlandii było. I oni potrafili się porozumieć po to, żeby Irlandia mogła się szybko rozwijać, aby oni mogli już przy wejściu do EWG mieli już 70 proc. przeciętnej, czyli mniej więcej to, do czego my dzisiaj dochodzimy po wielu już latach obecności w Unii" - powiedział lider PiS.

"Powtarzam: potrafili się porozumieć. I nasz model, do którego dążymy, to jest model tego porozumienia. Chcemy porozumienia między władzą samorządową i rządową, ale chcemy też tego innego porozumienia, którego w tej chwili nikt nie zapowiada. Można powiedzieć, słyszeliśmy to tutaj, choćby pod tą salą, że kierunek naszych przeciwników politycznych jest dokładnie odwrotny. Ale my nie rezygnujemy, my wierzymy, że to, co jest dla Polski dobre, po prostu zwycięży, że przyjdzie dzień takiego zwycięstwa” - podkreślił Kaczyński.

Kaczyński: potrzebujemy silnego państwa

Potrzebne jest silne państwo stojące po stronie obywateli; ostatnie wybory samorządowe to krok w tym kierunku – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński wziął udział w wiecu poparcia dla kandydata tej partii na prezydenta miasta w drugiej turze wyborów samorządowych wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza.

Prezes PiS, powołując się na przykład z innego miasta, gdzie zakład należący do międzynarodowej firmy obróbki drewna "po prostu truje okolicę” przy braku reakcji państwa. Według Kaczyńskiego to dowodzi, że "silne państwo, w tym pozytywnym znaczeniu, silne z obywatelami, a nie przeciw obywatelom jest nam tak bardzo potrzebne".

"Uczyniliśmy w kierunku budowy takiego państwa bardzo poważny krok i to jest sens tego zwycięstwa, którego nikt nie może podważyć" – powiedział Kaczyński, nawiązując do wyników wyborów samorządowych.