Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w pierwszej połowie marca, PO mogłaby liczyć na 42 proc. głosów, a PiS - na 20 proc. - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Swoich przedstawicieli do Sejmu wprowadziłby także SLD (8 proc.). PSL z 5-procentowych poparciem znalazło się na granicy progu wyborczego.

Po 1 proc. poparcia mają: Socjaldemokracja Polska, Stronnictwo Demokratyczne, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Liga Polskich Rodzin, Prawica Rzeczypospolitej, Samoobrona, Partia Kobiet, Unia Pracy, Unia Polityki Realnej.

16 proc. badanych nie wiedziało na kogo oddałoby głos w wyborach.

54 proc. Polaków zadeklarowało, że wzięłoby udział w wyborach

W porównaniu do badań sprzed miesiąca notowania PO pogorszyły się o 3 punkty procentowe. Poparcie dla PiS wzrosło o 2 punkty procentowe, 3 punkty procentowe zyskał z kolei SLD, a PSL zyskał 1 punkt procentowy.

54 proc. Polaków zadeklarowało, że wzięłoby udział w wyborach.

CBOS przeprowadził sondaż w dniach 4-10 marca na liczącej 979 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.