"Prezydent powiedział niepełnosprawnym "zostańcie w domu"

5 marca 2009

Według wiceszefa klubu PO Waldy Dzikowskiego, Sejm nie zmienił zasad gry, nowelizując ordynację wyborczą do europarlamentu. Uważa on, że prezydent Lech Kaczyński, skarżąc nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, powiedział niepełnosprawnym "zostańcie w domu".

Prezydent "zdecydowanie krytycznie" ocenił dokonaną przez Sejm zmianę prawa wyborczego przed samymi eurowyborami (które mają się odbyć 7 czerwca). W skardze do TK powołał się na orzecznictwo Trybunału, który wskazywał w innych wyrokach, że istotne zmiany w prawie wyborczym powinny być uchwalane co najmniej 6 miesięcy przed wyborami.

"Nie zmieniamy zasad gry" - powiedział Dzikowski, który uważa, że prezydent "szuka każdego sposobu, by zmiany umożliwiające głosowanie niepełnosprawnym nie weszły w życie".

Za znaczącą zmianę prawa wyborczego prezydent uznał m.in. wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika i to, że wybory miałyby potrwać dwa dni - a nie dostosowano do tego przepisów o ciszy wyborczej.

"Sposób liczenia głosów będzie przecież taki sam. Dwudniowe wybory podniosłyby frekwencję, a tym samym wzmocniłyby społeczny mandat wybranych europosłów. Przecież to, jak Kowalski zagłosuje w sobotę nie ma żadnego związku z tym, jak Wiśniewski zagłosuje w niedzielę" - uznał wiceszef klubu PO.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.