W ciągu trzech lat powstanie w całym kraju sieć pełnomocników ds. dyskryminacji - zapowiedziała pełnomocnik ds. równego statusu Elżbieta Radziszewska.

"W każdym ministerstwie, urzędzie centralnym, urzędzie wojewódzkim, w regionalnych oddziałach inspekcji pracy oraz w służbach mundurowych będą ludzie przeszkoleni w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji" - poinformowała PAP w czwartek Radziszewska.

Wkrótce rozpocznie się trzyletni program szkoleń, finansowany ze środków unijnych - dodała.

Szkolenia dla pracowników administracji publicznej koordynować będzie biuro pełnomocnika, a prowadzić je będą przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się przeciwdziałaniem dyskryminacji. "Chcę wykorzystać wiedzę i doświadczenie ludzi, którzy zajmują się tym na co dzień" - mówiła Radziszewska. Przeszkolonych ma zostać kilkaset osób.

"Po tych szkoleniach będziemy w innej rzeczywistości" - uważa. Wyjaśniła, że chce doprowadzić do tego, by w każdym urzędzie był "jej odpowiednik", który zajmował się będzie monitorowaniem działalności danej instytucji pod względem dyskryminacji z różnych powodów.

"Jestem otwarta na rozmowę o dyskryminacji kobiet tam, gdzie ona jest"

"Jeśli widzę dyskryminację, wtedy wkraczam. Potrzebny jest urząd, który pokaże ministerstwom co mają robić w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji i wskaże punkty zapalne" - zaznaczyła Radziszewska.

Odnosząc się do zarzutów środowisk feministycznych, które oskarżają ją o to, że nie zajmuje się sprawami kobiet, Radziszewska przypomniała, że w zakres jej obowiązków wchodzi przeciwdziałanie dyskryminacji nie tylko ze względu na płeć. "Jestem otwarta na rozmowę o dyskryminacji kobiet tam, gdzie ona jest" - podkreśliła. Przypomniała, że powołała zespół ds. przeciwdziałania dyskryminacji kobiet, w którym pracuje blisko 40 przedstawicieli organizacji pozarządowych.

Radziszewska poinformowała też, że 22 kwietnia, gdy minie rok od rozpoczęcia przez nią pracy jako pełnomocnika ds. równego statusu, zorganizuje w Sejmie wystawę z okazji 90-lecia obecności kobiet w parlamencie. "W styczniu 1919 r. były wybory, w wyniku których do Sejmu weszło pierwszych 8 kobiet. Chcemy to uczcić, bo mamy się czym pochwalić w tej kwestii" - powiedziała. Zapowiedziała, że wystawa objedzie później całą Polskę. "Będziemy zachęcać, by wykorzystać ją do dyskusji o roli kobiet. Zwłaszcza chciałabym rozmawiać o problemach kobiet w małych miejscowościach, współpracując z lokalnymi organizacjami i aktywnymi kobietami" - mówiła Radziszewska.