Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński podkreślił, że w polskiej nauce potrzebna jest reforma. Jak zaznaczył, "struktura awansowa naszej nauki powinna być nieco uproszczona".
"Zdaję sobie sprawę, że na długiej drodze, która prowadzi przez uniwersytet, politechnikę i inne szkoły wyższe, instytut Polskiej Akademii Nauk (...) profesor tytularny jest pewnym ukoronowaniem" - mówił prezydent do zgromadzonych.
"Droga ta trwa na ogół długo. Może nieco krócej w naukach matematycznych i fizycznych. Trwa być może za długo, ale jest silnie ukształtowana przez polską tradycję (...), warta jest by ją zachować" - powiedział Kaczyński.
Wyraził przekonanie, że "habilitacja, przynajmniej jeżeli chodzi o nauki humanistyczne, społeczne, jest etapem niezbędnym, choć być może trzeba ją uczynić stopniem naukowym, który osiąga się na zasadach bardziej elastycznych niż dotąd".
Prezydent: każdy po habilitacji automatycznie powinien zostać profesorem nadzwyczajnym
"Będę robił wszystko, żeby po habilitacji następował pewien automatyzm" - zadeklarował prezydent.
Nominacje profesorskie otrzymali w czwartek przedstawiciele nauk biologicznych, chemicznych, ekonomicznych, farmaceutycznych, fizycznych, humanistycznych, leśnych, matematycznych, medycznych, o Ziemi, prawnych, rolniczych, technicznych, teologicznych, weterynaryjnych, muzycznych i plastycznych.
Wśród nominowanych było 12 osób, które nie mogły uczestniczyć we wcześniejszych uroczystościach
Nowi profesorowie rekrutują się m.in. z Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Politechniki Warszawskiej, Politechniki Łódzkiej, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Centrum Onkologii, Instytutu "Pomnika Centrum Zdrowia Dziecka", Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Polskiej Akademii Nauk, Akademii Muzycznej we Wrocławiu i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.