Trzy amerykańskie giganty chcą wspólnie negocjować stawki ubezpieczeń zdrowotnych w imieniu swoich pracowników.
Reklama
Amazon, Berkshire Hathaway i JP Morgan Chase mają stworzyć osobną spółkę, która według zapowiedzi będzie leczyć amerykańskich pracowników wymienionych firm oraz ich rodziny, ale nie będzie nastawiona na zysk. Biorąc pod uwagę, że chcą wejść na rynek, na którym Amerykanie wydali w 2016 r. 3,3 bln dol., misyjna zapowiedź brzmi mało przekonująco.
Powołanie spółki nie musi oznaczać, że zacznie ona budować szpitale czy zatrudniać lekarzy. Nowy podmiot będzie prawdopodobnie negocjować ze szpitalami korzystniejsze warunki leczenia swoich pracowników. Trio, tylko ze względu na swoją skalę, może obniżyć ceny leków, wizyt lekarskich czy usług klinicznych. Bardzo możliwe, że właśnie w formule pośrednika spółce uda się zagarnąć duży kawałek trzybilionowego tortu. W sumie w wymienionych firmach pracuje ponad milion pracowników. Jeśli dodać to tego członków rodzin, liczba wzrasta kilkukrotnie. W chwili, gdy program wejdzie w życie, to oni będą jego beneficjentami.
Zmiana może się za to odbić na Amerykanach, którzy w tych firmach nie pracują. W obliczu pojawienia się nowego giganta zdolnego skutecznie renegocjować umowy możliwe, że szpitale będą musiały odbić sobie ustępstwa na klientach prywatnych i osobach nieubezpieczonych. Już teraz podmioty operujące w sektorze opieki zdrowotnej muszą podnosić ceny, żeby zrekompensować sobie niedostateczne finansowanie z dwóch rządowych programów – Medicare (55 mln Amerykanów) oraz Medicaid (70 mln Amerykanów). Ten pierwszy obejmuje osoby powyżej 65. roku życia, drugi – najbiedniejsze, których nie stać na wykupienie prywatnego ubezpieczenia.
W oświadczeniu trzy spółki piszą, że ich projekt będzie się opierać na rozwijaniu rozwiązań technologicznych, „które zapewnią amerykańskim pracownikom i ich rodzinom przejrzystą, prostą w użytkowaniu ochronę zdrowia o wysokiej jakości i za rozsądną cenę”. – Opieka zdrowotna z jej wciąż rosnącymi kosztami jest jak wygłodniały tasiemiec, żerujący na amerykańskiej gospodarce. My nie przychodzimy z gotową odpowiedzią, ale nie akceptujemy takiego stanu rzeczy – tłumaczył Warren Buffett, prezes Berkshire Hathaway.
Ogłoszony przez spółki plan doprowadził do spadku cen akcji firm operujących w sektorze usług zdrowotnych. Spadła rynkowa kapitalizacja takich firm, jak AbbVie, Aetna, Anthem, Cigna, United Health. Akcje Cigny, sprzedającej ubezpieczenia zdrowotne, przed ogłoszeniem decyzji kosztowały 224 dol., w piątek w momencie zamknięcia giełdy, mimo wyższych niż założone wyników za IV kwartał, już tylko 205 dol. Nie dziwi to analityków, bowiem Cigna ubezpiecza ok. 20 proc. pracowników JP Morgan Chase. Akcje Anthem (ubezpieczenia) staniały z 258 do 239 dol., United Health (sektor zarządzanej opieki zdrowotnej) – z 248 do 231 dol., zaś AbbVie (farmaceutyki) ze 122 do 115 dol.
Poza ogólnymi założeniami nic jednak nie wiadomo na temat szczegółów programu opieki pracowniczej. – Nie przekazujemy żadnych informacji ponad to, co znalazło się w oświadczeniu – mówi nam Angie Quennell z biura komunikacji Amazona.
Rynek jest ogromny, a wejście takich gigantów może zupełnie zmienić jego oblicze, dostarczając trzem angażującym się firmom miliardy dolarów zysków, wbrew zapowiedziom o niezarobkowym charakterze przedsięwzięcia. W 2016 r. Amerykanie wydali na system opieki zdrowotnej 17,9 proc. PKB. Z ogółu wydatków 28,3 proc. pokrył budżet federalny, 28,1 proc. – gospodarstwa domowe, zaś biznes – 19,9 proc.