"Prawdziwa historia króla skandali" - recenzja

Steve Coogan w filmie "Prawdziwa historia króla skandali"
Steve Coogan w filmie "Prawdziwa historia króla skandali"Media
3 czerwca 2013

"Prawdziwa historia króla skandali" jest po części nostalgiczną podróżą w czasie, powrotem do epoki triumfu erotyki i marzeń, które łatwo mogły obrócić się w złoto.

„Zaczynałem w branży rozrywkowej, szybko jednak zdałem sobie sprawę, że ludzie lubią patrzeć na atrakcyjne dziewczyny, a jeszcze bardziej to lubią, kiedy dziewczyny nie mają na sobie ubrań” –mówi w filmie Paul Raymond, pytany przez dziennikarza o początki swojej kariery. Spostrzeżenie może to nienowe imało błyskotliwe, ale w czasach rewolucji seksualnej i rozluźnienia obyczajów okazało się kluczem do oszałamiającego sukcesu. Amerykanie mieli Larry’ego Flinta, Brytyjczycy – Raymonda. Nazywano go królem Soho, a wykreowane przez niego imperium pornograficzne przyniosło mu fortunę, czyniąc go najbogatszym człowiekiem w kraju.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.