W jej utworach jest milion kilobajtów emocji. Chciałam je poznać – mówi Natalia Przybysz, która nagrała płytę z piosenkami Janis Joplin.
Rozmowę o twoim projekcie związanym z Janis Joplin i poświęconej jej płycie „Kozmic Blues” trudno nie zacząć od pytania, dlaczego na krążku nie znalazły się chyba największe hity amerykańskiej wokalistki „Piece of My Heart” i „Mercedes Benz”?
Wykonywanie tak rozpoznawalnych piosenek byłoby dla mnie jak mierzenie się z tematem muzycznym z „Titanica”. „Piece of My Heart” jest takim hitem, że śpiewanie go nie ma moim zdaniem większego sensu. Co prawda wykonuję go na koncertach, ale tam jest inna energia. Staram się śpiewać jak najbliżej oryginału i na żywo to działa. Na płycie by się nie sprawdziło. Z kolei „Mercedes Benz” odpuściłam, bo to typowy numer dziewczyn z castingów, które nie mają swoich zespołów i chcą zacząć karierę. Po oszałamiającym oryginale było już po prostu za dużo wykonań innych. Dlatego odpuściliśmy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.