"Kazimierz Kaczor. Nie tylko polskie drogi" - recenzja

"Kazimierz Kaczor. Nie tylko polskie drogi"
"Kazimierz Kaczor. Nie tylko polskie drogi"Media
16 grudnia 2013

Wywiad rzeka, jakiego Kazimierz Kaczor udzielił Pawłowi Piotrowiczowi, wciąga, ale i ujmuje bezpretensjonalnością.

Opowiadając o pierwszych doświadczeniach na deskach teatru, Kazimierz Kaczor wspomina, jak przed dyplomem grał Odysa na zmianę z kolegą z roku Andrzejem Wroną w spektaklu reżyserowanym przez Zygmunta Hübnera. Młodzi aktorzy mocno ze sobą rywalizowali. Kaczor był pewien, że na scenie dał z siebie wszystko, ale to jego kolega następnego wieczoru zebrał większy aplauz. Przyczyna była prosta, choć dla adepta aktorstwa bolesna: Wrona był po prostu przystojniejszy. „Wtedy zrozumiałem, że bohaterów, szczególnie romantycznych, grać nie mogę” – wyznaje Kazimierz Kaczor. Dziewczyny kochały się w Andrzeju Łapickim i Danielu Olbrychskim, on był za to Janem Serce i Leonem Kurasiem z „Polskich dróg”. Znała i lubiła go cała Polska, niejeden kolega po fachu mógł mu tego pozazdrościć.

Pozostało 44% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.