Pierwszy kwadrans nowego filmu Jamesa Graya jeszcze nie zdradza, że przekroczenie progu sali kinowej zakończy się dla posiadacza biletu rozczarowaniem nie mniejszym niż pierwsze spojrzenie ewy Cybulskiej na górujący nad Ellis Island smętny zwiastun rychłej beznadziei, Statuę Wolności.
Dla polskiej imigrantki symbol ten szybko staje się zjadliwie ironiczny, gdyż na granicy zostaje rozdzielona z poddaną kwarantannie siostrą i deportowana. ewa ucieka się jednak pod protekcję nowojorskiego przedsiębiorcy robiącego w rozrywce, czyli, bez owijania w bawełnę, alfonsa, niejakiego Bruna, który łapówkami ratuje dziewczynę z opresji. Co dzieje się dalej, zgadnąć chyba nietrudno.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.