PREMIERA | „Frankofonia” na przemian drażni i fascynuje. W chwilach, w których na ekranie króluje kaznodziejski ton i patos, nowy film Aleksandra Sokurowa ociera się o niemal kampową przesadę. Od czasu do czasu rosyjskiemu reżyserowi udaje się jednak okiełznać tę nieznośną manierę i przyjąć znacznie bardziej kameralną perspektywę. W takich momentach „Frankofonia” zdradza uśpiony potencjał i okazuje się interesującą medytacją na temat napięć pomiędzy kulturą a polityką.
Pozostało 46% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 46% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.