A w głosie ma złote lata soulu i funku. Charles Bradley "Changes"

Charles Bradley, fot. Manfred Werner - Tsui / Wikimedia Commons, lic. cc-by-sa 3.0
Charles Bradley, fot. Manfred Werner - Tsui / Wikimedia Commons, lic. cc-by-sa 3.0Wikimedia Commons / Manfred Werner
1 kwietnia 2016

To historia jak z bajki, american dream w czystej postaci. Przez kilkadziesiąt lat urodzony w 1948 roku Charles Bradley udawał Jamesa Browna, występując w podrzędnych knajpach. Dopiero pięć lat temu zadebiutował – już jako ponad 60-letni wokalista – pierwszą solową płytą „No Time for Dreaming”. Od tego czasu trwa jego niezwykła kariera. Jej kolejnym etapem jest nowa płyta Charlesa „Changes”.

2505223-i02-2016-063-196000600.jpg
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.