A w głosie ma złote lata soulu i funku. Charles Bradley "Changes"To historia jak z bajki, american dream w czystej postaci. Przez kilkadziesiąt lat urodzony w 1948 roku Charles Bradley udawał Jamesa Browna, występując w podrzędnych knajpach. Dopiero pięć lat temu zadebiutował – już jako ponad 60-letni wokalista – pierwszą solową płytą „No Time for Dreaming”. Od tego czasu trwa jego niezwykła kariera. Jej kolejnym etapem jest nowa płyta Charlesa „Changes”. Wojciech Przylipiak•01 kwietnia 2016