Kawa na ławę. To jest naprawdę świetna i warta przeczytania książka. Godna lektury przynajmniej pod dwoma względami.
Po pierwsze, dlatego że świetnie się ją czyta, a autor – filozof i publicysta Dariusz Karłowicz – stylistą jest znakomitym. Czytanie go jest trochę jak wizyta w prawdziwym barokowym kościele. Nie tam żadnym wiejsko-polskim bieda baroku. Tylko tym baroku, co ma wiernego (i niewiernego też) od razu rzucić na kolana. Jak nie z szacunku wobec Pana Boga, to z onieśmielenia ilością zdobień i przepychem. Fraza Karłowicza jest bowiem przebogata, a słownik, z którego korzysta, o dobre trzy czwarte grubszy od tego, którym się posługują zwykli śmiertelnicy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.