„Betibu” to nie tylko solidny kryminał, lecz także drapieżna satyra: na karykaturalne społeczne nierówności (polecam znakomite sceny rozgrywające się przy bramie wjazdowej na osiedle), na media ogarnięte kryzysem tożsamości, na idiotyzmy rynku wydawniczego. Ale ta książka jest nie tylko gorzko-zabawna – ona się skrzy od obyczajowych obserwacji i subtelnej ironii dotykającej między innymi zasadniczej kwestii nurtującej naszą cywilizację, a mianowicie: jak się zestarzeć z klasą.
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.