"Ona": Lęk przed intymnością

"Ona" Joaquin Phoenix
"Ona" Joaquin PhoenixMedia
14 lutego 2014

Może się wydawać, że "Ona" to opowieść o abstrakcyjnym dla nas świecie przyszłości, w którym ludzie rozmawiają z maszynami, ale szybko staje się jasne, że przede wszystkim to historia o relacjach.

Tu bycie maszyną czy człowiekiem nie jest sprawą najważniejszą. Chodzi o poziom inteligencji, również emocjonalnej, umiejętność wyciągania wniosków, przewidywania reakcji, prowadzenia rozmów. W tym wszystkim systemy operacyjne osiągnęły perfekcję, w związku z czym większość ludzi sądzi, że trudno się w nich nie zakochać. Spike Jonze opowiada o takiej parze: Theodore kupuje system operacyjny o imieniu Samatha. Kiedy ona zaczyna mówić do niego przez telefon głosem Scarlett Johansson, jasne jest, że Theodore wpadnie w tę relację po uszy.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.