Może się wydawać, że "Ona" to opowieść o abstrakcyjnym dla nas świecie przyszłości, w którym ludzie rozmawiają z maszynami, ale szybko staje się jasne, że przede wszystkim to historia o relacjach.
Tu bycie maszyną czy człowiekiem nie jest sprawą najważniejszą. Chodzi o poziom inteligencji, również emocjonalnej, umiejętność wyciągania wniosków, przewidywania reakcji, prowadzenia rozmów. W tym wszystkim systemy operacyjne osiągnęły perfekcję, w związku z czym większość ludzi sądzi, że trudno się w nich nie zakochać. Spike Jonze opowiada o takiej parze: Theodore kupuje system operacyjny o imieniu Samatha. Kiedy ona zaczyna mówić do niego przez telefon głosem Scarlett Johansson, jasne jest, że Theodore wpadnie w tę relację po uszy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.