"Anioł śmierci": Dobry doktor Mengele

"Anioł śmierci" Diego Peretti, Àlex Brendemühl
"Anioł śmierci" Diego Peretti, Àlex BrendemühlMedia
17 lutego 2014

W „Aniele śmierci” Natalia Oreiro idzie w tango z doktorem Mengele. Wbrew pozorom argentyński film nie przypomina jednak ekstrawaganckich fantazji w rodzaju „Bękartów wojny” bądź „Iron Sky”. Opowieści o gościnnych występach hitlerowskiego zbrodniarza w Ameryce Południowej z pewnością do twarzy byłoby z kampową przesadą, ale Lucia Puenzo stawia na inną stylistykę.

 „Anioł śmierci” broni się jako thriller psychologiczny, który przywołuje na myśl klasyki pokroju „Osławionej” Hitchcocka bądź „Intruza” Wellesa. Nowość w karierze twórczyni „XXY” stanowi chęć zmierzenia się z wstydliwą przeszłością swojego kraju. W „Aniele śmierci” Argentyna zostaje przedstawiona jako przytulny azyl nazistowskich oprawców. Legitymujący się fałszywym paszportem Mengele doświadcza nie tylko wsparcia władz, lecz także życzliwości zwykłych ludzi. Dzięki temu może tak łatwo zbliżyć się do nastoletniej Lilith, która przykuwa uwagę niskim – jak na swój wiek – wzrostem. Uczynny doktor zostaje przyjęty z otwartymi ramionami, gdy oferuje bohaterce pomoc w walce z zaburzonymi hormonami.

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.