Nie interesuje mnie ukazywanie biedy po to, żeby widz mógł się wzruszyć – mówi Michael Winterbottom, reżyser filmu „Triszna. Pragnienie miłości”
Powieść Thomasa Hardy’ego „Tessa d’Urberville” inspirowała już wielu reżyserów. Co zadecydowało o tym, że i pan sięgnął po tę lekturę?
Michael Winterbottom: Najciekawszy wydał mi się sposób,w jaki Hardy pokazał, jak ludzkie życie zmienia się w zależności od przemian, jakie zachodzą w społeczeństwie.Ten aspekt jest tu najważniejszy, czyli związek pomiędzy jednostką a zbiorowością.
Pozostało 96% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.