Jan Hřebejk kolejny raz wyrusza w podróż do przeszłości, tym razem jednak nie bawi się w sentymentalizm
Czołowy twórca czeskiego kina w najnowszym dziele oskarża dobrze sytuowaną czeską klasę mieszczańską o nierozliczone grzechy przeszłości. Pod przykrywką politycznej poprawności, nowo przyjętych zwyczajów i narcystycznych uników kryją się zamiecione pod dywan winy oportunizmu, agresji i okrucieństwa wobec słabszych. „Po ślubie” jest zbiorowym wyzwaniem wobec wszystkich, którzy zgrzeszyli, ale nie odpowiedzieli za swoje przewinienia. Trzeba odpokutować, mówi Hřebejk, to nakaz humanisty, nie religijnego kaznodziei. Inaczej wszystko straci sens.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.