– To miała być książka, której nie musiałbym szybko publikować. Pisałem ją dla własnej przyjemności – mówi Paweł Huelle. Właśnie ukazała się jego długo oczekiwana powieść „Śpiewaj ogrody”.
Słucha pan muzyki, pisząc?
Nie. Zbyt cenię i kocham muzykę, żeby mogła być dla mnie tłem dla jakichkolwiek czynności. Dzisiejszy świat jest okropny, bo muzykę puszcza się wszędzie. Może nawet nie muzykę, tylko jakieś muzykopodobne twory. Na przykład w centrach handlowych czy restauracjach, w których bywa tak głośno, że nie da się porozmawiać. Nie słucham muzyki, pisząc, bo za bardzo ją szanuję, by dzielić z czymkolwiek innym. Kiedy piszę, staram się raczej być w ciszy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.