Nie będzie zapowiadanej przez PO listy miast chętnych do przyjęcia uchodźców. Samorządy przed przyszłorocznymi wyborami lokalnymi boją się otwierać nowy front wojny z PiS, którą mogą przegrać poprzez zmiany w ordynacji wyborczej. Stawiają na mniej konfrontacyjne gesty.
– Złożymy aplikację, pokażemy miasta i województwa, które będą w stanie to zrobić – tak jeszcze niedawno zapowiadał szef Platformy. Chodziło o przyjęcie m.in. Syryjczyków z terenów objętych wojną. Akcja miała być w kontrze do linii przyjętej przez rząd PiS. Jak wiadomo, gabinet Beaty Szydło nie zgadza się na przyjmowanie do Polski uchodźców i toczy w tej sprawie boje z Komisją Europejską.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.