Chociaż konflikt w Syrii wchodzi w siódmy rok, nie widać perspektyw na jego zakończenie. Wojna w kraju trwa, bo nakłada się na nią skomplikowana siatka interesów regionalnych i globalnych.
Główną osią konfliktu są walki pomiędzy wciąż urzędującym prezydentem Baszarem al-Asadem a koalicją ugrupowań, które chcą jego odejścia – w skrócie nazywanymi opozycją syryjską lub antyasadowską. To pokłosie tzw. arabskiej wiosny. W 2011 r. Syryjczycy, tak jak mieszkańcy Tunezji, Libii i Egiptu, wyszli na ulice protestować przeciw skorumpowanej i nieudolnej władzy swojego prezydenta. Za broń chwycili, kiedy al-Asad wyprowadził przeciw nim wojsko i kazał strzelać do manifestantów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
