Parafianowicz: Jak zabić mit Wałęsy

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew ParafianowiczDGP / Wojtek Gorski
2 lutego 2017

Położone między Łochocinem i Radomicami Popowo w latach 60. można by uznać za archetypiczny koniec świata. Tu dorastał Lech Wałęsa, który ostatecznie przeprowadził się do mieszkania w bloku z wielkiej płyty w Gdańsku.

Oddalony o   nieco ponad 150 kilometrów od Popowa Olsztyn za komuny mocno musiał udawać stolicę województwa. Służył w   nim kapitan Edward Graczyk, oficer , który zwerbował TW Bolka. Losy Graczyka i   Wałęsy lat 70. to mikroświat, który skupia w   sobie wszystkie odcienie komunistycznej codzienności. Zabite dechami szare miasta. Esbecy w   nylonowych garniturach, których zawsze można było poznać po torebkach pederastkach uszytych z   okrycia typu skaj. Prawdziwi mężczyźni PRL, od których rano już śmierdziało wódką albo byli na kacu. Demoralizacja, w   której za talon na malucha i   meblościankę wielu podpisałoby pakt nie tylko z   kapitanem Graczykiem.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.