Przedstawiciele ruchów miejskich postulują powstrzymanie zmian przepisów forsowanych przez największe korporacje samorządowe. Chodzi m.in. o powrót możliwości zasiadania przez prezydentów miast w radach nadzorczych spółek miejskich. Domagają się też rozszerzenia obecnego zakazu zasiadania w nich włodarzy na ich zastępców i radnych.
Przypomnijmy, na początku listopada największe korporacje samorządowe, m.in. Związek Miast Polskich, złożyły do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji projekt przywracający niektóre kompetencje samorządom. Jedną z zaproponowanych zmian jest rezygnacja z przepisu zakazującego zatrudniania wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w spółkach z udziałem Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego albo wykonywania przez niego innych czynności w takich spółkach. Takie ograniczenie wynika z art. 4a ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1090).
„Stołek za stołek”
Przedstawiciele korporacji samorządowych twierdzą, że z uwagi na zakaz pracy w spółkach nie są w stanie w pełni nimi zarządzać. Tymczasem w ocenie przedstawicieli ruchów miejskich motywacja samorządowców, którzy liczą na zatrudnienie w radach nadzorczych, jest czysto finansowa – liczą na dodatkowe zarobki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.