Dane z kontroli w ostatnich trzech sezonach grzewczych pokazują pozytywny trend. Funkcjonariusze straży miejskich coraz rzadziej wystawiają mandaty za palenie śmieciami w piecach. Nadal jednak trzeba walczyć z kopciuchami.
W Nowej Rudzie, która słynie z dużych problemów z jakością powietrza, jeszcze dwa lata temu w okresie od września do końca kwietnia za spalanie śmieci ukarano łącznie 18 osób, z czego trzy sprawy trafiły do sądu. W mijającym sezonie grzewczym takich spraw nie było w ogóle, a mandaty i pouczenia dostało ośmiu mieszkańców. W Warszawie w tym samym czasie liczba ujawnionych wykroczeń spadła ze 145 do 100, a w Łodzi z ponad 400 do nieco ponad 200 (patrz: infografika).
– Z roku na rok wzrasta świadomość mieszkańców co do tego, jak ważne jest czyste powietrze, w tym jak duża jest szkodliwość spalania odpadów oraz że trzeba wymienić urządzenia grzewcze – mówi Joanna Prasnowska ze Straży Miejskiej w Łodzi.
Palenie śmieciami przechodzi do lamusa
Jesienią funkcjonariusze częściej niż w latach ubiegłych otrzymywali od mieszkańców zgłoszenia o niepokojącym dymie unoszącym się z komina, jednak nie przekładało się to na większą liczbę mandatów. Podsumowanie danych za pełne okresy grzewcze z ostatnich trzech lat potwierdza istnienie tego trendu w wielu miastach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.