Gmina nie ma pełnej dowolności w rozdysponowaniu środków z rezerwy celowej na niespodziewane sytuacje. Konieczna jest analiza konkretnego stanu faktycznego.
Zaczyna się sezon letni, a wraz z nim pojawią się różne niespodziewane sytuacje kryzysowe, np. pożary czy powodzie, które mogą wymagać finansowego zaangażowania gmin. Jak się jednak okazuje, nie każda sytuacja kryzysowa (w potocznym rozumieniu tego słowa), może uzasadniać pomoc finansową. Organ wykonawczy, czyli np. wójt dysponujący środkami rezerwy celowej, nie może nimi dowolnie rozporządzać. Ograniczają go bowiem przepisy. By dokonać zmian w planie wydatków budżetu w ww. zakresie przedmiotowym, wójt musi wydać zarządzenie. Czasem włodarz rozdysponowuje rezerwę celową na zarządzanie kryzysowe, np. na remonty uszkodzonych obiektów gminnych, m.in. szkół, w przypadku takich zdarzeń, jak np. pożary, powodzie. Bywa też, że w czasie akcji zostaje uszkodzony sprzęt ratunkowy czy gaśniczy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.