Samorządy mają wiele pomysłów, jak zapobiegać zakażeniom. Diabeł tkwi w przepisach i pieniądzach

 Przygotowania do walki z drugą falą COVID-19 są finansowane przede wszystkim z dochodów własnych miast i gmin. A te w tym roku są dużo niższe niż w poprzednim, do czego przyczyniły się niespodziewane wydatki związane z wystąpieniem epidemii oraz niższe wpływy z podatków (m.in. z powodu zmian w PIT wprowadzonych w 2019 r., zwalniających z podatku osoby do ukończenia 26. roku życia czy obniżających stawkę podatku z 18 do 17 proc.).
pieniądze koronawirusShutterStock
8 sierpnia 2020

Lokalne władze mają wiele pomysłów, jak zapobiegać kolejnym przypadkom zakażeń koronawirusem i ograniczać rozlanie się epidemii. Obawiają się jednak, że ich działania zastopują ograniczone fundusze.

Przygotowania do walki z drugą falą COVID-19 są finansowane przede wszystkim z dochodów własnych miast i gmin. A te w tym roku są dużo niższe niż w poprzednim, do czego przyczyniły się niespodziewane wydatki związane z wystąpieniem epidemii oraz niższe wpływy z podatków (m.in. z powodu zmian w PIT wprowadzonych w 2019 r., zwalniających z podatku osoby do ukończenia 26. roku życia czy obniżających stawkę podatku z 18 do 17 proc.).

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png