Walka z suszą? Raczej tereny do wypoczynku

rzeka
<p>Na 182 inwestycje zaakceptowane w rządowym Planie przeciwdziałania skutkom suszy (zdecydowana większość zgłoszona przez samorządy) 113 dotyczy właśnie budowy zbiorników.</p>Shutterstock
3 marca 2021

Samorządy liczą, że upieką dwie pieczenie na jednym ogniu – zgromadzą wodę i zapewnią mieszkańcom atrakcję w formie kąpieliska. – To błędne podejście i marnowanie publicznych pieniędzy – przestrzegają eksperci.

Zgoda jest co do jednego: problem stepowienia jest realny. Odpowiedź na pytanie, jak go rozwiązać, także wydaje się oczywista – musimy gromadzić więcej wody. Ale jak to robić skutecznie? Okazuje się, że chociaż Plan przeciwdziałania skutkom suszy w teorii przewiduje wiele zróżnicowanych działań, w tym retencję naturalną (czyli m.in. odtwarzanie retencji dolin rzek, przywracanie terenów podmokłych: bagien, torfowisk i mokradeł), samorządy chcą przede wszystkim budować zbiorniki retencyjne. Jednym słowem stawiają na stare i mało efektywne w zatrzymywaniu wody rozwiązania.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png