Gminy nie mówią językiem przedsiębiorców. I przez to tracą wiele okazji

biznes, praca, rozmowa
„Trzy gminy odpowiedziały, stwierdzając, że obowiązującym językiem jest język polski i w takim języku należy się z nimi kontaktować, przy czym jedna z nich mimo tego udzieliła odpowiedzi po angielsku. Jest to odpowiedź bardzo niewygodna i odstraszająca dla potencjalnych inwestorów zagranicznych” – czytamy w raporcie.ShutterStock
13 czerwca 2018

Mało która miejscowość ma angielską wersję językową strony internetowej, a prawie wszystkie ignorują zapytania od zagranicznych przedsiębiorców. Mogą tym zniechęcać firmy do lokowania biznesu na swoim terenie.

3360700-u7d0fgraf20sia220obsc582uga20zagranicznych20inwestorow20przez20gminy20mogace20byc20atrakcyjne20z20ich20punktu20widzenia20-p.jpg

Mniej niż co dziesiąta gmina może pochwalić się tym, że wszystkie treści zawarte na jej stronie www można przeczytać w języku angielskim. Prawie co szósta ma jej niepełną wersję. Jeszcze gorzej jest z odpisywaniem urzędników na e-maile w tym języku. W ubiegłym roku 94 proc. gmin nie odpowiedziało na nie w ogóle. Takie wnioski płyną z najnowszego, corocznego raportu „Gmina na piątkę! Dobre praktyki w obsłudze przedsiębiorców. Raport 2017/2018” opracowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie pod opieką prof. Hanny Godlewskiej-Majkowskiej i dr Joanny Żukowskiej. Dane te są tym bardziej zaskakujące, że autorzy badania wybrali gminy nieprzypadkowo. Analizowano i przepytywano bowiem 658 gmin z wysokich pozycji rankingu Potencjalnej Atrakcyjności Inwestycyjnej dla Gospodarki Narodowej, również opracowanego przez SGH.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.