Ubiegłotygodniowa wizytacja w urzędach ośmiu miast nie była jednorazową akcją. Kontroli muszą się spodziewać kolejni włodarze lokalni.
– To nie były ustalenia partyjne, raczej oddolna akcja – przekonuje jeden z działaczy Prawa i Sprawiedliwości, gdy pytamy o kontrole w magistratach. W ubiegłym tygodniu w urzędach ośmiu miast (Warszawy, Gdańska, Łodzi, Białegostoku, Poznania, Inowrocławia, Koszalina i Radomia) tego samego dnia rano pojawili się parlamentarzyści PiS. Powołując się na swój mandat, zażądali informacji od lokalnych urzędników. Tuż po wizycie organizowali konferencje prasowe, na których krytykowali samorządowców za brak transparentności.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.