Rząd planuje wejście z niskiego na wysoki ePUAP. To kolejna próba ratowania systemu

27 kwietnia 2015

Miał ruszyć w styczniu, potem w czerwcu, teraz jest mowa o końcu roku. W miejsce kulawego ePUAP powstaje jego nowa, podobno o wiele bardziej praktyczna i intuicyjna wersja – ePUAP2.

Epupa, niski epułap, potwór z Loch Ness. Tak się mówi o ePUAP-ie, którego, no cóż, chętnie byśmy się pozbyli. Ale nie da się, bo takie nasze dziedzictwo narodowe – tak Sebastian Christow, od niedawna wiceszef departamentu informatyzacji w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, mówił przed kilkoma dniami, opowiadając o zmianach, jakie szykuje jego resort w ramach poprawionego ePUAP2. A na te zmiany jest najwyższa pora. Pierwotnie nowy system zapowiadano na styczeń tego roku, ale odkąd Andrzej Halicki został nowym ministrem cyfryzacji, start ePUAP2 z miesiąca na miesiąc jest przesuwany. Urzędnicy mówili już o marcu, czerwcu, lecie, a ostatnio jako datę podaje się po prostu koniec 2015 r. Dłużej nie da się startu odkładać, bo cała nowa platforma współfinansowana z dotacji unijnych (łącznie jej budowa pochłonęła około 50 mln zł) musi być i ukończona, i rozliczona do końca 2015 r.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png