Jedno zamówienie zamiast tysięcy. KBW zmienia zdanie w sprawie kamer na wybory

wybory
Nowe kierownictwo KBW wyszło jednak z założenia, że takie rozproszone zakupy kamer mogłyby zagrozić bezpieczeństwu związanym z zapewnieniem transmisji internetowej z lokali wyborczych w sytuacji, gdyby każda gmina kupiła sprzęt wedle własnego uznania. Potem pojawiłyby się problemy np. z serwisowaniem i utrzymywaniem kupionych urządzeń.ShutterStock
20 marca 2018

Krajowe Biuro Wyborcze zamierza zorganizować centralny przetarg wyłaniający firmę, która dostarczy sprzęt do obwodowych komisji.

Decyzję w tej sprawie podjęła nowa szefowa tej instytucji Magdalena Pietrzak, przy wsparciu Państwowej Komisji Wyborczej (KBW pomaga technicznie organizować wybory i referenda PKW). Jest to więc równoznaczne z przyjęciem zupełnie innej filozofii działania niż to, za czym obstawiała jej poprzedniczka na tym stanowisku Beata Tokaj. Jej dążenie było bowiem takie, by KBW nie rozpisywała jednego, ogromnego zamówienia publicznego, tylko by obowiązek ten scedować na gminy i zapewnić im środki na niezbędne wydatki.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.