Odpowiedzialność spoczywa na wojewodzie, a nie na Skarbie Państwa. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w wydanej w czwartek uchwale podjętej na tle pozwu zbiorowego dotyczącego powodzi z 2010 r. na terenie województwa świętokrzyskiego. Co istotne, rozstrzygnięcie dotyczy spraw przeszłych, a nie przyszłych, ze względu na zmianę przepisów.
Istotą sporu, o który rozpoznający sprawę sąd apelacyjny postanowił spytać SN, jest to, kto powinien zapłacić za szkody wywołane powodzią, które to szkody mogłyby być mniejsze, gdyby wał przeciwpowodziowy był utrzymany w dobrym stanie. W województwie świętokrzyskim w latach 2001–2010 niestety nie był. Kiepski był stan samego wału, zaś okoliczny teren w niekontrolowany sposób zarastał drzewami i krzakami. Kłopoty interpretacyjne wzbudził art. 75 ust. 1 tzw. dawnego prawa wodnego, czyli ustawy z 18 lipca 2001 r. (Dz.U. z 2001 r. nr 115, poz. 1229 ze zm.). Przepis ten stanowił, że programowanie, planowanie, nadzorowanie wykonywania urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, urządzeń melioracji wodnych podstawowych oraz utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych podstawowych należy do marszałka województwa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.